Książka „Bóg. Życie i twórczość” Szymona Hołowni zainteresowała mnie na tyle, że postanowiłam sięgnąć głębiej i dowiedzieć się czegoś o Jezusie. Co tak naprawdę o nim wiemy? Ja znam tylko parę faktów czy też może parę komunałów powtarzanych kiedyś na lekcjach religii. Kim był ten człowiek, który zrewolucjonizował naszą historię dwa tysiące lat temu?
Sięgnęłam po książkę polecaną przez Hołownię „Dzieje Chrystusa” Daniela Ropsa. Jest ona uważana za utwór klasyczny, komplementarnie przedstawiający losy Chrystusa począwszy od zwiastowania po jego zmartwychwstanie. I rzeczywiście autor podchodzi do tematu z dużą skrupulatnością, nie ogranicza się do zrelacjonowania suchych faktów, podań ale przytacza również argumenty świadczące o możliwości zastosowania pewnych interpretacji i o niemożności innych.
Jako laik nie podejmę się oceny wartości merytorycznej dzieła, na pewno mogę jednak stwierdzić, że książka jest nierówna – momentami czyta się ją jak fascynującą powieść, momentami zaś jak naukową rozprawę teologiczną.
Polecić mogę ją osobom cierpliwym (ponad 400 stron!) i naprawdę zainteresowanym tematem, mniej ambitnym szczerze polecam Hołownię. A i ja chyba przy nim zostanę ;)
Daniel Rops - Dzieje Chrystusa
Pax, 2010

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz